Nie ma w nich miejsca na show. Nie potańczysz z gwiazdami. Nie dość, że często to samo, to jeszcze w języku naukowo-arabskim. Dobrze, jeśli z lektury o mniej lub bardziej skomplikowanych zagadnieniach udaje się wyszperać choć kilka ciekawostek, które później będzie można zamienić na codzienną praktykę.
Wśród badań zdarzają się prawdziwe perełki, a autorem wielu z nich jest dr Peter Lemon - jeden z pionierów badań nad spożyciem białka (ilością i zestawieniem podaży w czasie), wykorzystaniem suplementów, adaptacją treningową i zmianą kompozycji ciała. To między innymi dzięki niemu wiemy, że sportowcy potrzebują przynajmniej dwa razy więcej białka niż przeciętny Kowalski.
To teraz do konkretu. Dr Lemon przeprowadził serię badań, w trakcie których jedna z grup miała za zadanie spożywać znacznie większą ilość białka niż zazwyczaj. Niestety mało kto był konsekwentny w stosowaniu wysokoproteinowej diety złożonej głównie z białkowych szejków (naukowcy stosują odżywki w proszku, bo jest to najprostsza metoda kontroli składników). Wyobraźmy to sobie, kilka miesięcy…
Na szczęście panowie w białych fartuchach nie dali za wygraną. Puścili odrobinę fantazji (a raczej skierowali swoje kroki do kuchni) i znaleźli rozwiązanie w postaci bardziej konwencjonalnego produktu, który jednocześnie spełniał wymagania badania. Rozwiązanie stworzone w laboratoryjnej kuchni okazało się zupełnie proste i smaczne.
Do przygotowania tych smacznych trufli z turbo doładowaniem potrzebujemy suchych składników np. płatków owsianych oraz czegoś, co je sklei i pozwoli uformować (np. masło z orzechów lub nasion). Mieszamy to wszystko z odżywką białkową, formujemy dowolne kształt (trufle, batony), a skład zmieniamy w zależności od naszych celów. Staramy się nie zjeść wszystkiego na raz :-D Chyba, że jesteśmy bardzo szczupli lub planowaliśmy „dodatkowy posiłek” spoza planu.

trufle z turbo doładowaniem
(przepis bazowy)
składniki (na 4 duże kule)
1 kubek klasycznych płatków owsianych (surowych)
4 duże łyżki naturalnego masła orzechowego
2 miarki odżywki białkowej czekoladowej (lub naturalnej + odrobina kakao)
¼ kubka (lub mniej) wody do zlepienia składników
wartość odż.
212 kcal, 13 g białka, 18 g węglowodanów (błonnik 3 g), 11 g tłuszczu
Jeśli chodzi o dokładną recepturę, tutaj nie obowiązują twarde reguły. To tylko przepis bazowy, więc warto eksperymentować. Spróbuj różnych składników, a jeśli lubisz rywalizację, pokaż, jak powalić na łopatki „powerbara” zachowując przy tym kasę w kieszeni. Jestem pewny, że znajdziesz swój ulubiony przepis i nie zapomnij podzielić się swoją ulubioną kombinacją. Poniżej jeszcze jedna wersja.

trufle mocy 2.0
składniki
½ kubka płatków owsianych
½ kubka otrębów owsianych
½ kubka pełnotłustego zmielonego siemienia lnianego
2-4 miarki naturalnej odżywki białkowej
¾ wiórków kokosowych
1-2 łyżeczki cynamonu
¾ kubka naturalnego masła orzechowego
odrobina wody lub mleka kokosowego
migdały lub orzechy laskowe do środka trufli (opcjonalnie)
dodatki do obtoczenia (opcjonalnie) np. wiórki kokosowe / mak / płatki migdałowe / kakao / słonecznik
przygotowanie
W dużej misce mieszamy suche składniki. Dodajemy masło orzechowe i odrobinę płynu (resztę dodajemy później jeśli jest potrzeba). Teraz pora trochę się pobrudzić ;) Mieszamy masę i formujemy trufle wielkości orzecha włoskiego. Łatwiej lepić trufle co jakiś czas zwilżając ręce letnią wodą. Do każdej trufli można włożyć 1 orzech (migdał albo laskowy) oraz obtoczyć w wybranych składnikach.
Przechowujemy w lodówce albo zamrażarce. Kiedy przyjdzie odpowiednia pora, wyciągamy trufle mocy, JEMY ŚWIADOMIE, TRENUJEMY SYSTEMATYCZNIE I CIESZYMY SIĘ Z REZULTATÓW. Przy następnej okazji wymyślamy własną kombinację smakową i dzielimy się przepisem ;-)
A wracając do badań dr Lemona.
Przepisy, które podałem są bardzo podobne do ciastek, które wcinali badani. A były to badania nad przyrostem siły i masy mięśniowej a spożyciem białka. Ci, którzy spożywali dodatkowe „ciasteczka”, osiągnęli znacząco lepsze rezultaty. U niektórych notowano np. przyrost siły, choćby w wyciskaniu 9 kg więcej na ławce leżąc. Na skutek dodatkowego białka i kcal, można było zaobserwować przyrost 2,2 kg masy. Tak więc niech Twoje trufle posłużą do ekstra regeneracji i siły do dodatkowych sesji treningowych. Bo kiedy piszę o TRENOWANIU, to mam na myśli naprawdę CIĘŻKI TRENING. Lekka przebieżka i pogaduszki na ściance nie wchodzą w grę.
Tymczasem spokojnej mocy na Nowy Rok!
Copyright © 2014 by gorskieblogi