..
Marcin Bończa-Tomaszewski

 
 
2012-11-15
Odsłon: 757
 

Kontuzje. Ostateczny rozrachunek

 Śmiem jednak podejrzewać, że mimo swej niezwykłej odwagi, w głębi duszy obawiali się tylko jednego upiornego przeciwnika… kontuzji!

 

Powszechnym orężem w bitwach z demonem o imieniu Kontuzja jest metoda R.I.C.E. (rest, ice, compression, elevation czyli odpoczynek, schłodzenie, ucisk i uniesienie) oraz rozmaite leki przeciwzapalne. Niestety w większości wypadków na tym się kończy. Widzisz, że proces regeneracji przebiega bardzo wolno, uraz się odnawia, jest twoim słabym punktem? Widocznie dotychczasowe działania nie wypełniły misji. Na nic chłodzenie, maści i odpoczynek, jeśli pozostaniesz w błędnym kole kontuzji uniemożliwiającym trenowanie na 100% swoich możliwości. Pora uzupełnić plan A o plan B!

 

Uwierz, stoczyłem na tym polu liczne boje. Osobiste doświadczenia utwierdziły mnie w przekonaniu, że dzięki upowszechnianiu naprawdę skutecznych strategii, mogę pomagać innym wychodzić z tych bitew zwycięsko. A jeśli do zmiany nawyków podchodzisz sceptycznie, to mimo wszystko polecam lekturę tego artykułu – temat kontuzji porusza się równo często przy piwie, co na spotkaniach z uskarżającymi się na „bolące stawy” starszymi członkami rodziny.

 

na własnej skórze

Liczne kontuzje miały szansę nadwyrężyć moje ciało jak i psychikę, ale stały się też źródłem mojej ogromnej fascynacji metodami szybkiej regeneracji, przeciwdziałania i leczenia urazów. W wielkim skrócie. W 2001 roku uległem poważnemu wypadkowi podczas wykonywania triku na snowboardzie. Przerażeni lekarze postanowili mnie „otworzyć”, by obrażenia zobaczyć od środka. Po trzydziestym skręceniu kostki zaprzestałem liczenie urazów, bo ścięgna przestały funkcjonować. W trakcie prób na jednej z dróg Korczaka, wstrzeliłem się w dwójkę, ale wyjechały mi nogi i jeden palec - ścięgno nie wytrzymało. Moje barki, nadgarstki, troczki i kolana stoczyły liczne regeneracyjne boje.

 

Jak większość fanów sportu od czasu do czasu odczuwam konsekwencję swoich działań. W ciągu ostatnich kilku lat nie miałem żadnego urazu, który na dłużej wykluczyłby mnie z aktywności. Dzięki temu spełniam swoje sportowe cele, a mój pierwszy sezon bez kontuzji uznaję za osobiste zwycięstwo.

 

Faktycznie, stwierdzić można, że wskutek tych „błędów” zdobyłem wiedzę z wielu dziedzin funkcjonowania człowieka. Dzięki nim wybrałem taką a nie inną ścieżkę zawodową. Ale niewątpliwie miałem też szczęście spotkać otwartych, nietuzinkowych specjalistów-pasjonatów. Oni pomogli mnie. Teraz ja mogę pomóc innym.

 

w telegraficznym skrócie

Odpowiednia żywność i suplementy mogą przyśpieszyć regenerację po kontuzji. To bardzo ważny, a często ignorowany fakt. Zgoda, coraz więcej lekarzy, trenerów, dietetyków i terapeutów zaczyna dostrzegać istotę odżywiania i suplementacji w procesie rehabilitacji. Niestety, nie tylko z mojego doświadczenia wynika, że efektywne stosowanie tych strategii pozostawia jeszcze wiele do życzenia. W przypadku nagłej kontuzji sportowca czy Kowalskiego, powszechnie rekomendowane jest picie większej ilości wody, stosowanie różnych maści oraz przyjmowanie glukozaminy z chondroityną.

 

Należy pokreślić, że oprócz żywienia i suplementacji, nieodzownym elementem rekonwalescencji są dobrze dobrane ćwiczenia, a periodyzacja treningu oraz odpowiednie nawyki regeneracyjne pozostaną kluczowym komponentem profilaktyki. Jeśli trenujesz zwiększając obciążenie i jednocześnie unikasz kontuzji, posiadasz receptę na sukces! Poznaj zatem przebieg procesu regeneracji oraz dowiedz się, jakie kroki żywieniowe i suplementacyjne podjąć, by w pełni sprawnym czym prędzej powrócić do sportowej i życiowej gry.

 

Równie ważne jak poznanie odpowiednich strategii leczenia (nie tylko) sportowych kontuzji jest zrozumienie procesu odbudowy. Ból, swędzenie, ograniczona ruchomość, opuchlizna… Wszystko to wydaje się chaotyczną reakcją organizmu, ale z punktu widzenia fizjologii, kontuzja prowadzi do zorganizowanego trzyfazowego procesu odbudowy.

 

Zapraszam do lektury dalszej części artykułu w październikowym numerze magazynu „GÓRY”

 
 
KOMENTARZE
 
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
ZAPISZ
 


Archiwum wpisów
 

Pn

Wt

Sr

Czw

Pt

So

Nd